Gotowe SMS: Rozstanie Dodaj SMS'a »
Nie zostawiaj mnie samego Prosz? b?agam nie r?b tego. Daj mi szanse na prze?ycie Kiedy cz?owiek traci ?ycie. Nie za?amuj mnie psychicznie Prosz? Ci? wygl?dasz ?licznie. Gdy zmartwienie jedno Twoje Ja si? tak o Ciebie boj?.
By?e? odszed?e? c?? i tak w ?yciu bywa, ?e ten kto kocha w tej grze przegrywa.
Byli?my tak blisko siebie, ?e zabrak?o miejsca na uczucie.
Podczas rozwodu wina le?y po dw?ch stronach: Po stronie ?ony i te?ciowej.
Na duszy dnie ukry?am Ci?. Schowa?am wszystkie s?owa Twe i Tw?j dla mnie wiersz zamkn??am. W niej ma swoje miejsce ka?dy gest. Pami?ta? chc? nasz wsp?lny sen, co spe?ni? si?. Pami?taj mnie, bo nie b?dzie nas drugi raz...
Wczoraj szcz??cie by?o blisko, wczoraj ?mia? si? ca?y ?wiat. Dzisiaj raptem przesz?o wszystko, ca?e szcz??cie rozwia? wiatr.
Tw?j g?os mi w uszach brzmi, Twoja twarz w ka?d? noc mi si? ?ni. Twoje serce wci?? w mym sercu nosz?. Wr?? - o to jedno Ci? prosz
By?e? pierwszym ch?opakiem kt?rego nie zdradzi?am. By?e? pierwszym ch?opakiem za kt?rym w ogie? bym skoczy?a. By?e? pierwszym ch?opakiem kt?ry nie by? blondynem. By?e? pierwszym ch?opakiem kt?ry pu?ci? mnie z dymem.
Kocham Ciebie jak dawniej. I cho? z oczu p?ynie mi ?za. To ?ycz? Ci z ca?ego serca, by Ci? kto? kocha? tak jak ja.
Po??czy?a nas ta chwila, kt?ra by?a tak jak sen, lecz gdy przyszed? czas rozstania, pozosta?y tylko ?zy.
Dlaczego mi?o?? tak zwiewna? Dlaczego tak kr?tkie jest kochanie? Dlaczego pomi?dzy nami musia?o nast?pi? rozstanie?
Pisz? do Ciebie ostatni list, bo wiem, ?e ju? czas zgasi? ten p?omie?, co ci?gle tli si? w nas. ?egnaj wi?c jedyny m?j, mo?e na sto lat. Kiedy? zrozumiesz, ?e tak mia?o si? sta
Cze?? okropny niewdzi?czniku ju? nie b?dzie fiku-miku, b?dziesz siedzia? sam w swej chacie i zostaniesz w celibacie.
Wszystko mo?na zapomnie? - rado??, smutek i ?zy. Lecz nie mo?na zapomnie? takiej dziewczyny jak Ty.
Wiem, ?e znasz samotno?ci smak, ?e nie mo?esz tak ?y?. Ale t? drog? wybra?e? sobie sam.
Jeszcze d?ugo b?d? odwraca? g?ow? na d?wi?k Twojego imienia. Jeszcze d?ugo w?r?d t?umu b?d? szuka? Twojego cienia.
Mo?e trudno w to uwierzy?, lecz naprawd? kocha? chcia?am. Dzi? i tak ju? to niewa?ne, ale mo?e nie umia?am.
Mog?abym zosta?, je?li by? tylko tego chcia?, ale widocznie na ?ycie swoje masz ju? inny plan.
I cho? by? upad? na kolana i cho?by? b?aga?, to ju? nie dzia?a na mnie. ?egnaj - twoja strata
Cho? kocha?em Ci? kiedy? nad ?ycie, dzi? w roz??ce musimy ?y?. Te wieczory lipcowe, gor?ce, D?ugo b?d? w pami?ci mej tkwi

