Dowcipy: Historyczne Dodaj dowcip »
[1]
W 1968r., po s?ynnym wystawieniu "D..
W 1968r., po s?ynnym wystawieniu "Dziad?w", delegacja polska bawi?a w Moskwie. Chruszczow zwraca si? do Gom??ki: - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradzieck? sztuk??
- No, tak, "Dziady" - z pokor? potwierdza Gom??ka.
- I co?cie zrobili ?
- Zdj?li?my sztuk?.
- Dobrze. A co z re?yserem?
- Zosta? zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor ?
- Nie ?yje.
- A to?cie chyba przesadzili...
II wojna ?wiatowa.
Zostaje wybrany ko..
II wojna ?wiatowa. Zostaje wybrany komandos do misji specjalnej:
- polecisz nad Berlin, tam ci? wyrzucimy. Jak poci?gniesz za link? to otworzy ci si? spadochron.
- a jak si? nie otworzy.
- to poci?gniesz za drug? i wtedy si? na pewno otworzy. Spadniesz ko?o mostu. Za nim b?dzie rower, kt?rym pojedziesz do miasta i tam otrzymasz dalsze rozkazy.
Komandos wyskakuje z samolotu:
ci?gnie za pierwsz? lin? i nic
ci?gnie za drug? i te? spadochron si? nie otworzy?:
- JAK JESZCZE ROWERU NIE B?DZIE, TO B?DZIE CA?KIEM PRZER?BANE.
Do hotelu w Zwi?zku Radzieckim p??n? por..
Do hotelu w Zwi?zku Radzieckim p??n? por? przyby? podr??ny: - Poprosz? o pok?j na jedn? noc.
- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pi?cioosobowym.
- Mo?e by?, w ko?cu to tylko jedna noc - odpowiedzia? podr??ny i pomaszerowa? do wskazanego pokoju. U?o?y? si? wygodnie i zamierza? zasn??, ale wsp??towarzysze grali w bryd?a, opowiadali sobie kawa?y i co chwila wybuchali g?o?nym ?miechem. Podr??ny ubra? si? i zszed? do recepcji:
- Poprosz? 5 herbat na g?r? za jakie? 10 minut.
Wr?ci? do pokoju i m?wi:
- Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecie? tutaj mo?e by? za?o?ony pods?uch!
- Co pan! w hotelu?
- Mo?emy to ?atwo sprawdzi? - panie kapitanie! poprosz? 5 herbat pod 14-stke.
Rzeczywi?cie, w tym momencie przynosz? herbat?. Wsp??towarzysze z lekk? obaw? k?ad? si? spa?. Rano podr??ny wstaje i widzi ?e pr?cz niego w pokoju nie ma nikogo. Schodzi do recepcji:
- Co si? sta?o z moimi wsp??lokatorami?
- Rano zabra?a ich milicja.
- A mnie dlaczego nie zabrali?
- Bo kapitanowi spodoba? si? ten dowcip z herbat?.
Jurant ze Spychowa wraca z niewoli od Kr..
Jurant ze Spychowa wraca z niewoli od Krzy?ak?w, na drodze spotkaj? go polscy rycerze i pytaj?? -Kt?? ci co? takiego zrobi??
Jurant biedaczyna kre?li krzy? na piersi, a oni na to:
-Nie m?w, na pogotowiu ci to zrobili!
?redniowiecze. Siedzi sobie g?odny lew n..
?redniowiecze. Siedzi sobie g?odny lew na pustyni, patrzy a tu wyprawa krzy?owa idzie. My?li sobie na widok rycerzy: "Cholewcia, znowu konserwy!"
[1]

